sobota, 4 maja 2013

PANCAKES!

Znalazłam chyba najlepszy przepis na amerykańskie naleśniki! Są takie jak z filmów (i jakie podają w prawdziwych restauracjach w USA). Aż sama się dziwię, że na wszystko natrafiłam dopiero w Polsce, ale teraz chociaż czasem w sobotni poranek mogę wrócić (poprzez jedzenie) do Kalispell. Naleśniki są niesamowicie puszyste i polewam je syropem klonowym, który leży w mnie w domu na półce obok masła orzechowego - są jeszcze takie amerykańskie rzeczy, z którymi po prostu nie mogę się rozstać!



Składniki na ok 2-3 osoby:
  •  1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 jajko
  • 1 i 1/4 szklanki maślanki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1/4 szklanki oleju
  • szczypta soli
 Przygotowywanie nie jest skomplikowane. Wystarczy w misce mikserem na niskich obrotach bądź trzepaczką wymieszać wszystkie składniki aż się połączą, nie dłużej, by ciasto nie było później zbyt mało delikatne. Na rozgrzaną patelnię (minimalnie naoliwioną- dosłownie kilka kropli) nakładamy ciasto i przewracamy w momencie kiedy pojawią się bąbelki widoczne na powierzchni ciasta. Smażymy jeszcze chwilę i voila! Smacznego!

4 komentarze:

  1. Dzięki za przepis :D Już dawno
    chciałam spróbować ,,amerykańskich naleśników".

    Mam pytanie masz zamiar jechać jeszcze do USA np. na studia?

    OdpowiedzUsuń
  2. Na 100% zrobię te naleśniki ;D Zawsze chciałam spróbować syropu klonowego.. Przeczytałam całego Twojego bloga i muszę powiedzić, że jestem pod wrażeniem- świetnie piszesz, nie mogłam się oderwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń