poniedziałek, 27 lutego 2012

Spirit Week i Winter Formal

Od środy rozpoczął się trzydniowy spirit week w szkole. Polegało to na tym, że każdy dzień miał swój własny temat. Większość szkoły przebierała się zgodnie z narzuconym tematem. Wygląda to tak samo jak podczas homecoming week na początku roku szkolnego. Gdy tylko usłyszałam, że jest kolejny spirit week, od razu postanowiłam wziąć w tym udział i pokazać 'ducha szkoły'.

Środowy temat to "Nerdy Wednesday", czyli jednym słowem "środa kujonów". Większość szkoły chodziła w okularach nerdach, koszulkach polo, wszystkim co mogło kojarzyć się z kujonem. Tego samego dnia rozpoczął się post. Z okazji Środy Popielcowej po południu wybraliśmy się kościoła na mszę. Nie zdążyłam rano zrobić zdjęć mojego stroju, dlatego gdy robiłam je wieczorem - na czole mam krzyż z kościoła :)



Czwartek to koszulki ulubionych drużyn footballowych - "Jersey Thursday". Wpadłam na pomysł, że najfajniej jak ubiorę koszulkę, którą zrobiła mi Bara podczas Homecoming Week. 


Śmieszne było, gdy wiele osób pytało się co znaczy słowo "Leki" nie zdając sobie sprawy, że to moje nazwisko. 

Piątek to "black out", czyli ubieramy się na czarno od stóp do głów. Tego samego dnia odbył się Crosstown, czyli mecz koszykówki pomiędzy dwoma liceami w Kalispell - Flathead i Glacier. Poszłam zobaczyć tylko część, ponieważ nie było wcale tak interesująco, nasi przegrywali od samego początku. Skończyliśmy z około 25 punktami mniej :(

Całe te przebieranie i mecz oznaczało, że zbliża się coś większego - WINTER FORMAL. Jest to zabawa, bal, dyskoteka (ciężko znaleźć odpowiednie polskie słowo) takie jak homecoimg dance. W sobotę do naszego domu przyszły koleżanki mojej młodszej host siostry Elizy, a do mnie Heta, żeby razem się szykować, zjeść obiad i iść na winter formal. 

Sam taniec nie był rewelacyjny. Muzyka nie była dobrana najlepiej, było trochę country, do czego nie za bardzo dało się tańczyć. Mimo wszystko nie żałuję że poszłam chociażby dla samego szykowania się. :))

Heta i ja :)

Wszystkie dziewczyny, które były wtedy u nas w domu


Lilly (nie chciała iść z nami), Eliza i ja - host siostry


Wróciłyśmy około północy. Heta została u mnie na noc. Oglądałyśmy kilka odcinków serialu "Psych", który polecam naprawdę każdemu ! Niestety rano musiałyśmy wstać do kościoła na mszę. Późniejsza część dnia to oczywiście oglądanie ceremoni rozdania Oscarów. Niestety nie obejrzałam całości, bo miałam spotkanie youth group w kościele, ale załapałam się na najlepsze momenty. Cała transmisja trwała chyba 5 godzin ;)

Od wczoraj znowu szkoła i zapowiada się dużo sprawdzianów z biologii, między innymi test podsumowujący wszystko od listopada. Wybaczcie jeśli nie będę zaglądać tu tak często, ale postaram się nadal pisać około raz na tydzień. Poza tym jutro mam spotkanie organizacyjne dotyczące grania w szkolnej drużynie tenisa. Zastanawiam się nad byciem w tej drużynie wiosną, zobaczymy co z tego wyjdzie :)) (ostatni raz grałam gdy miałam chyba 11 lat, czyli dawno temu).

Jutro w szkole również dość ważny dzień dla mnie, ponieważ jest ceremonia dla najlepszych uczniów i uwaga, uwaga ... zostałam zaproszona ! Strasznie się ucieszyłam, gdy otrzymałam zaproszenie ! Jest to wyróżnienie, tym bardziej, że byłam w tej szkole tylko jeden semestr. Zdam relację jak było !

Trzymajcie się, 
pozdrowienia z Montany ! ;))

4 komentarze:

  1. ślicznie wyglądałaś ! ; ) gratuluję, wyróżnienie dla najlepszego ucznia to jest coś. mi niestety do tego daleko ; P
    a tak wogóle to ile masz lat ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki :)
      Mam 16 lat (rocznikowo 17, ale urodziny dopiero pod koniec roku) :)

      Usuń
  2. Ile razy do roku odbywają się w szkołach takie imprezy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego typu bale są trzy, na początku roku Homecoming, potem Winter Formal i Prom na koniec. Co przebierania się tematycznego, czyli sprit week to niestety tylko 2 razy w roku, przed homecoming i winter formal :))

      Usuń