poniedziałek, 19 września 2011

Powder Puff Football Game

W poniedziałek w mojej szkole rozpoczął się Homecoming Week. Jest to dość ważny, ale przede wszystkim zabawny tydzień. Każdy dzień ma swój temat i wiele osób przebiera się. Plan na ten tydzień to:

Poniedziałek - Magia
Wtorek- Superbohaterowie
Środa - Historia
Czwartek - Wojna kolorów (ja jako junior mam czerwony)
Piątek - barwy szkoły, czyli czarny i pomarańczowy

 W piątek będzie parada i homecoming football game, a w sobotę homecoming dance.

W poniedziałek miało miejsce jeszcze jedno wydarzenie - POWDER PUFF FOOTBALL GAME. Polega to na tym, że dziewczyny przez tydzień trenują football amerykański i grają jeden mecz. Za namową Bary, zapisałam się i przez kilka dni chodziłam po szkole na treningi. Zostałam guard, czyli obrońcą na pierwszej linii. Muszę przyznać, że świetnie się bawiłam.

Juniors i freshman (czyli 9 i 11 klasa) grały przeciwko seniors i sophomores (11 i 10 klasa).

W końcu przyszedł czas na grę. Odbyła się ona o 19 na szkolnym boisku footballowym. Jako drużyna juniors/freshman miałyśmy białe koszulki. Dla mnie niespodzianką było to, że moją przygotowała mi Bara i jej host siostra Page. 


Football amerykański jest brutalnym sportem, a odczuć to było można już po pierwszym gwizdku. Starałyśmy się jak mogłyśmy, ale niestety przegrałyśmy 0:14. Mimo to bawiłyśmy się super (nie można tego powiedzieć o drugiej drużynie, która wzięła to wszystko zbyt poważnie).

rozgrzewka - obowiązkowo









Powder Puff ma trochę inne zasady niż regularny football. Po pierwsze nie można było brutalnie przewracać kogoś na ziemię, żeby zdobyć piłkę (tak zwane tackle), tylko dwa razy kogoś dotknąć w biodrach. Nie miałyśmy kasków i grałyśmy krócej.Blokowanie ludzi, to nie takie proste zadanie jakby się wydawało. Z racji tego, że nie mogłyśmy tackle, nie było tak źle.
Mecz sędziował dyrektor szkoły. Skończyłyśmy o 20. Nie mam jeszcze zdjęć całej drużyny, dodaję te z mojego aparatu.

Muszę przyznać, że było to jedno z najlepszych doświadczeń jakie tutaj miałam. Nie żałuję, że się zapisałam ! ;))

2 komentarze:

  1. Ola ty ze swoim zacięciem i wolą walki jak najbardziej nadajesz się do takich gier. Niezapomniane, liczne zderzenia z przeciwniczkami na w-fach tego dowodzą:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hey Ola.
    Po powrocie ze Stanów, zapraszam Cię wraz z Amerykańskimi przyjaciółmi na obóz językowy w PL.

    OdpowiedzUsuń