piątek, 30 września 2011

Gitara

Pomyślałam, że powrócę do tematu przedmiotów.
W USA mam nową gitarę. Swoja zostawilam w Polsce, poniewaz ciezko byloby przetransportowac do USA. W moim szkolnym planie znalazlo sie miejsce na zajecia z gitary. Jest to czwarta lekcja- lekki odpoczynek po trzech pierwszych, trudnych przedmiotach.

Na zajeciach z gitary jest nas okolo 20 osob. Wydaje sie zbyt duzo, by uczyc sie grac, ale jestem zaskoczona, bo jak na razie udaje sie i wychodzac z klasy G220 umiem duzo wiecej niz 50 minut wczesniej. Do tej pory nuty byly dla mnie jak czarna magia. Umialam je odczytac (niestety bardzo wolno) ale nie umialam na ich podstawie nic zagrac (brzmi dziwnie, ale to prawda). Przed wybieraniem planu, powiedzialam sobie w duchu, jesli mam szanse chociaz troche sie ich nauczyc, to czemu nie.

Po ponad miesiącu cwiczen mam wrazenie, ze idzie mi coraz lepiej. Pierwszym malym sukcesem bylo dla mnie to, ze zagralam prosta wersje "Ody do radosci" patrzac tylko na nuty. Mimo, ze byc moze nie ma to zadnego znaczenia, to dla mnie byl to wielki postep. Z optymizmem patrze na kolejne tygodnie cwiczen i wcale mnie one nie przerazaja. Po prostu malymi kroczkami do przodu...




Obecnie jestem chora, mam zapalenie węzłów chłonnych i leżę w łóżku. Ominie mnie mecz footballowy pomiędzy Flathead i Glacier HS, czyli liceami w Kalispell. Oprócz odrabiania prac domowych, oglądam Harrego Pottera i czytam "Dead Poets Society" (Stowarzyszenie Umarłych Poetów) oraz "Les Miserables". 
Co do tej pierwszej książki, to jestem po prostu zachwycona. Wcześniej oglądałam film, który jest moim ulubionym i utrzymuje się na tej pozycji prawie 2 lata.
Wracam do lektury :)

5 komentarzy:

  1. wracaj do zdrowia Olu ! :*
    J.

    OdpowiedzUsuń
  2. hej ! Ola Paczka wysłana w sobote powinnaś otrzymać!! WRACAJ DO ZDROWIA.BUZIAKI BABCIA EWA

    OdpowiedzUsuń
  3. jej. a ja się zastanawiał właśnie jak zrobić to żeby gitarę wziąść ze sobą do USA

    OdpowiedzUsuń
  4. dziękuję za paczkę, czekam aż przyjdzie ;)

    Dżeksonowax3: ja też nie wiedziałam jak przetransportować gitarę, dlatego nie wzięłam, ale super mi się udało że tutaj nadal gram ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapakujesz w folię z bąblami i nadasz przesyłkę poleconym ewentualnie kurierem (znajomości). Tydzień po tym jak do nas wrócisz przyjdzie ...i gitara... i szlus!

    Wszyscy mi się o Ciebie pytają. Radzio robi z siebie eksperta w Twojej sprawie :/

    OdpowiedzUsuń