sobota, 13 sierpnia 2011

Wakacje

Na wakacje czekamy cały rok. Szczególnie na te dwa tygodnie, gdy możemy zwiedzić mały kawałek świata. W moich przygotowaniach do wyjazdu do Kalispell, znalazł się czas, abym sama wypoczęła.

Uwielbiam zwiedzać Polskę, bo gdy wydaje mi się, że już ją znam, ona cały czas mnie zaskakuje.

Pierwszy przystanek - Toruń. Miasto Mikołaja Kopernika, cudownego planetarium i pysznych pierników.




Kierunek - Kaszuby
Lasy i jeziora. Tam czekał na mnie spływ kajakowy, przejażdżki rowerowe i mnóstwo słońca.




Wizyta w Malborku to zdecydowanie jeden z najlepszych punktów całego programu. Powrót do średniowiecznych chłodnych murów i wysokich wież - polecam każdemu !


 A na końcu czeka Ustka - czyli polski, zimny Bałtyk. Mimo gorszej pogody, atrakcji było równie dużo.





Do wylotu pozostał mi niecały tydzień. Będę musiała spakować rzeczy do mojej czerwonej walizki i pożegnać się z Polską na rok. Tymczasem zaczyna wciągać mnie wir pakowania i dopełniania ostatnich detali.


2 komentarze:

  1. trzymam kciuki ! :)
    z jakiego biura wyjechałaś ?

    czekam na dalsze notki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. fundacja World Experience ;)))

    OdpowiedzUsuń